Nie musiała nawet czekać na ostatni wyścig: amerykańska zawodniczka Lindsey Vonn wygrywa także na etapie w Szwecji i zdobywa swój czwarty Puchar Świata w narciarstwie alpejskim. Aż 4 razy na szczycie świata – wynik, który wprowadza ją prosto do historii narciarstwa, do grona wielkich, legend białego cyrku.
Jak we wszystkich 52 zwycięstwach w swojej karierze, Amerykanka Vonn pojechała perfekcyjnie; szwedzki śnieg w Are przyniósł jej szczęście, a ona popisała się znakomitym występem. Prowadząc już po pierwszym przejeździe, równie dobrym drugim przejazdem wywalczyła najwyższy stopień podium, zapewniając sobie tytuł przed czasem z 1808 punktami wobec 1254 Tiny Maze. Miażdżące zwycięstwo, które potwierdza (gdyby jeszcze była taka potrzeba) talent zawodniczki spod znaku „gwiazd i pasów”.
Ale etap w Are przyniósł szczęście nie tylko Vonn: reprezentacja Włoch stanęła na podium dzięki wspaniałemu występowi pochodzącej z Lombardii Brignone, która zajęła zasłużone drugie miejsce.



Brak komentarzy