otwarcie wyciągów narciarskich 2011-2012

Brak śniegu. Armatki śnieżne pracują całą dobę, by nie przesuwać otwarć

Temperatury spadły i teraz nocne przymrozki dotarły także na niziny. Rano zastajemy oblodzone szyby naszych samochodów, a termometr pokazuje około zera. W górach temperatury spadają nawet do -10 stopni, a w wyższych partiach nie przekraczają już zera nawet w środku dnia. Krótko mówiąc, wygląda na to, że zima naprawdę przyszła, ale…

Brakuje śniegu!

Śniegu brakuje niemal we wszystkich włoskich górach: tylko powyżej 2000 m można znaleźć tu i ówdzie kilka płatów po poprzednich opadach, poza tym krajobraz jest brunatny, w typowych jesiennych barwach. Dni są bardzo słoneczne, a chmur jest niewiele; przy takim słońcu można by powiedzieć, że to raczej wrzesień niż listopad.

armatki śnieżne na passo resia

Sztuczne naśnieżanie przez całą dobę na Passo Resia

Pogoda nie jest najgorsza, ale brakuje śniegu – i to nie trochę, brakuje go naprawdę bardzo dużo!
Prawie wszystkie miejscowości położone na średnich wysokościach nie widziały jeszcze śniegu, a inne, wyżej położone ośrodki, choć mogą liczyć na odrobinę śniegu, potrzebowałyby opadów, aby stworzyć podkład na trasach.
Aby ratować sytuację, od kilku dni w ośrodkach narciarskich przez całą dobę produkuje się sztuczny śnieg, o ile pozwala na to temperatura. Instalacje do sztucznego naśnieżania pracują pełną parą, aby wyprodukować jak najwięcej śniegu i uniknąć przesunięcia terminów otwarcia wyciągów. Choć wysiłki są ogromne, wydaje się, że bez nowych opadów sytuacja się nie odblokuje. Zaczynanie od zera i tworzenie podkładu oraz przebiegu tras narciarskich wyłącznie ze sztucznego śniegu to zadanie niewykonalne.
Tak więc drogę do otwarcia w najbliższe weekendy wciąż mają otwartą tylko ośrodki narciarskie położone wysoko (Campiglio na Grostè, Faloria w Cortinie, Livigno i Bormio 3000)
Jednak także dla nich niewiadomą pozostaje pogoda: nawet krótka przerwa w programie sztucznego naśnieżania mogłaby bowiem doprowadzić do przesunięcia otwarcia.
Z tych bezchmurnych dni cieszą się ośrodki narciarskie, które są już otwarte. Najważniejsze z nich to Cervinia, Ghiacciaio Presena, Val Senales i Solda. Mają powody do wdzięczności, bo dzięki nietypowym warunkom pogodowym mogą liczyć na oligopol, który w innym razie by nie istniał.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz lub opinię

Dodaj komentarz lub opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *