pogoda i śnieg

Śnieg pada w całych Alpach, również poniżej wysokości 1000 m

Opady śniegu pod koniec października

opady śniegu pod koniec październikaBiały poranek w Alpach w tę ostatnią niedzielę października. Chłodny front atmosferyczny dotarł w nocy, przynosząc gwałtowny spadek temperatur oraz wyraźne obniżenie granicy opadów śniegu. Bardzo silne śnieżyce przeszły nocą nad lodowcami – przełęcz Passo Stelvio obudziła się dziś rano zasypana śniegiem, podobnie jak Val Senales, Solda i Adamello. Następnie w godzinach porannych śnieg zaczął padać również na niższych wysokościach, a granica opadów wciąż się obniża.
Intensywne opady śniegu odnotowano w Piemoncie – w okolicach Cuneo oraz we wszystkich górach olimpijskich (Bardonecchia, Sestriere, Sauze d’Oulx), gdzie nadal sypie. Obfity śnieg pada jednak w całym sektorze zachodnim: doliny u stóp Cervino i Monterosa znajdują się pod wpływem silnej (niemal zimowej) śnieżycy z granicą opadów na poziomie 1000 m n.p.m. (i wciąż spadającą).

Widok z kamery w Sauze d'oulx z Hotelu Ciao Pais

Widok z kamery w Sauze d'oulx z Hotelu Ciao Pais

Nie tylko Dolina Aosty i Piemont – w tej chwili śnieg pada w całym łuku alpejskim, z opadami w Trentino Alto Adige i Veneto obejmującymi również sektory prealpejskie. Już w październiku zabieliły się nawet miejscowości, w których śnieg pojawia się zazwyczaj dopiero w grudniu; spore opady odnotowano w Cavalese (Val di Fiemme) oraz na płaskowyżu Altopiano di Asiago nawet na wysokości 1000 m n.p.m. Śnieg pada również we Friuli, gdzie góry wokół Tarvisio spowija gęsta śnieżyca.

Pierwszy śnieg na płaskowyżu Altopiano di Asiago

Pierwszy śnieg na płaskowyżu Altopiano di Asiago

Sytuacja zmienia się z godziny na godzinę wraz z szybko obniżającą się granicą opadów – synoptycy przewidują możliwe opady śniegu nawet na wysokości 500 m n.p.m. w górach Piemontu oraz powyżej 900 m n.p.m. w całym łuku alpejskim.
Możecie na bieżąco śledzić sytuację śniegową na stronie z kamerami internetowymi oraz obserwować nasze relacje na żywo na Facebooku i Twitterze

Brak komentarzy

Dodaj komentarz lub opinię

Dodaj komentarz lub opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *