
Pierwsze opady pojawiły się na północnym zachodzie na przełomie niedzieli i poniedziałku, by następnie przemieścić się na północny wschód, gdzie front atmosferyczny pokazał pełnię swojej siły w pasmach wschodnich Alp, przynosząc obfity śnieg w regionach Trentino – Wenecja Euganejska i Friuli.
Podczas gdy północno-zachodnie i środkowe Alpy nie doczekały się dużych przyrostów pokrywy śnieżnej, zupełnie inaczej wyglądała sytuacja w Alpach Wschodnich, gdzie szczególnie na pograniczu Wenecji Euganejskiej i Friuli opady były długotrwałe i bardzo intensywne.
Najwięcej śniegu spadło w pasmach przedalpejskich, takich jak płaskowyż Asiago, gdzie odnotowano ponad 50 cm świeżego puchu, płaskowyż Fiorentini (graniczący z Folgaria), sektor Dolomitów Belluńskich z Cortina i doliną Val Comelico, a także będące głównym bohaterem tych dni Friuli, gdzie obfity śnieg zasypał wszystkie stacje narciarskie, takie jak Zoncolan, Forni di Sopra, Piancavallo oraz cały rejon Tarvisio.

Abetone - Opady śniegu 16 stycznia 2013
Powrót zimy objął nie tylko Alpy: śnieg uderzył również w Apeniny, przynosząc obfite opady aż na niziny w regionie Emilia-Romania oraz intensywne śnieżyce w kurortach Apeninów Emilijskich, takich jak Monte Cimone, Cerreto Laghi i Corno alle Scale. W Toskanii na Abetone spadło około 70 cm świeżego śniegu, intensywne opady wystąpiły także w Apeninach Środkowych – zwłaszcza w górach Abruzji – oraz w pasmach górskich Lacjum.
Tylko krótka przerwa w Alpach, nadchodzi kolejny śnieg
W Alpach chmury ustąpiły miejsca słońcu, jest to jednak tylko chwilowe przejaśnienie: już w piątek nadciągnie front atlantycki, który przyniesie kolejne opady śniegu na całej północy kraju, w tym również na nizinach w Piemoncie i Lombardii. Nowemu frontowi towarzyszyć będzie przejściowe ocieplenie, przez co w niedzielę granica opadów śniegu nieco się podniesie, utrzymując się jednak na średnich i niskich wysokościach.
Śnieg nadal będzie padać także w Apeninach, schodząc na niskie wysokości, a miejscami niemal do samego wybrzeża. W weekend temperatury mają jednak wzrosnąć i śnieg przejdzie w deszcz nawet w wyżej położonych apenińskich stacjach narciarskich, niwecząc przynajmniej częściowo efekty ostatniej śnieżycy.
Bilans mijającego frontu jest zdecydowanie pozytywny dla Alp oraz w dużej mierze również dla Apeninów (pomimo weekendowych prognoz) – ta solidna dostawa śniegu z pewnością pozwoli branży turystycznej spokojnie kontynuować sezon przynajmniej do pierwszych tygodni lutego.


Brak komentarzy