
Vittorio Romor, prezes klubu narciarskiego Dolomiti ski-alp, jest jednak przekonany, że spodziewane opady śniegu nie będą aż tak duże. «Na chwilę obecną wszystko jest potwierdzone – powiedział Romor – prognozy pogody nie zapowiadają wielkich śnieżyc, mamy jednak w pogotowiu także trasy rezerwowe na wypadek obfitych opadów w wyższych partiach gór. W najbliższych godzinach będziemy uważnie śledzić rozwój sytuacji; według prognoz powinno spaść od 10 do 15 centymetrów świeżego śniegu. Przy takiej ilości, o ile nie zerwie się silny wiatr, nie będzie większych problemów z rozegraniem zawodów na oryginalnych trasach».
Jeśli chodzi o program zawodów, w piątek po południu od godziny 15:00 rozpocznie się akredytacja zawodników oraz odbiór numerów startowych, natomiast o 18:30 odbędzie się odprawa przed pierwszym etapem.
W sobotę rano start wyścigu kategorii Senior zaplanowano na godzinę 9:00 w Col Indes (Tambre – Belluno), a pierwsi zawodnicy dotrą na metę po około dwóch godzinach, około 11:00. Również o 18:30 odbędzie się odprawa techniczna przed niedzielnym etapem, który wystartuje z Col Indes o godzinie 9:00.
Zawody Transcavallo, oprócz rangi Pucharu Włoch – Trofeo Scarpa dla młodzieży, wyłonią także drużynowych mistrzów regionu Wenecja Euganejska w kategorii Senior oraz mistrzów indywidualnych w kategoriach Junior i Kadet.
Komitet Organizacyjny już od 2004 roku, kiedy rozegrano tu pierwszą edycję Pucharu Świata, przygotowuje widowiskowe i bardzo techniczne trasy zgodnie z nowoczesnymi standardami zawodów skialpinistycznych, jednak dbałość o imprezę nie kończy się na samym wytyczeniu szlaku. «Od zawsze – podsumował Romor – zależało nam na utrzymaniu nagród w Transcavallo na poziomie wyższym od średniej; dość wspomnieć, że pula nagród przekracza dziesięć tysięcy euro. Wiemy, że o sukcesie imprezy decyduje udział zawodników-amatorów, dlatego staramy się zapewnić bogaty pakiet świadczeń, takich jak gadżety i posiłki, przy jednoczesnym ograniczeniu opłaty startowej do minimum. Równie dobrze zdajemy sobie sprawę, że prestiż zawodów budują także wielkie nazwiska zapisane na liście triumfatorów»


Brak komentarzy