Ciepłe i słoneczne wiosenne dni, którymi cieszyliśmy się w ostatnich tygodniach, właśnie nas opuszczają, ustępując miejsca serii zaburzeń atmosferycznych, które zdominują dużą część kwietnia.
Nowy miesiąc rozpoczął się pod znakiem słońca niemal w całych Włoszech, ale nie potrwa to długo. Już w nocy z poniedziałku 2 kwietnia na wtorek 3 kwietnia nadejdą pierwsze opady deszczu. Spadek temperatur już dał się odczuć, sprowadzając je niemal do średniej sezonowej, a w najbliższych dniach oczekiwane jest dalsze ochłodzenie, które przyniesie opady śniegu w górach.
Śnieg znów się pojawi, ale tylko na średnich i dużych wysokościach. We wczesnych godzinach wtorku śnieg będzie padał już od 1500/1600 m, ale potem granica opadów śniegu przesunie się w okolice 2000 m. Nic nowego dla niżej położonych miejscowości, ale dobre wieści dla ośrodków narciarskich, które mogą liczyć na wysoko położone trasy, takich jak Livigno, Bormio, Cervinia, Adamello i inne.
Na to załamanie pogody czekają właściwie wszyscy, zważywszy na suszę, która dotyka wiele regionów Włoch, ale są miejsca, które choć nie cierpią z powodu suszy, z pewnością nie pogardzą powrotem białego puchu. To lodowce, które przygotowują się na obfite opady śniegu – te, których zimą zabrakło, a które jednocześnie są niezbędne, by zapewnić im przetrwanie lata.
Pogoda śniegowa na Wielkanoc:
Święta wielkanocne upłyną pod znakiem zmiennej pogody, ze świeżym śniegiem w wysokich partiach gór po opadach z najbliższych dni.



Brak komentarzy