Śniegu nie ma, ale ośrodki narciarskie Trydentu nie dają za wygraną. Wśród nich jest Adamello Ski, który robi wszystko, co w jego mocy, aby zapewnić możliwość jazdy na nartach. Dzięki zaawansowanemu systemowi sztucznego naśnieżania udało się otworzyć trasę Tonalina (tę, która prowadzi z Tonale do stacji pośredniej kolei gondolowej), a od soboty 3 grudnia także trasę Valena, piękną „niebieską” po trydenckiej stronie przełęczy. Podwoje otwiera również kolej gondolowa Pontedilegno-Tonale.
Podczas gdy w dolinie pracują armatki śnieżne, na Ghiacciaio Presena sztuczne naśnieżanie nie jest potrzebne. Tutaj śnieg spadł obficie (raport śniegowy podaje 2 metry śniegu) podczas pierwszych listopadowych opadów i już nie zniknął dzięki mroźnym temperaturom, które nigdy nie wzrastają powyżej zera. Na wysokości od 2500 do 3000 m jeździ się na trzech trasach i na doskonałej 3-kilometrowej pętli biegowej.
Nie tylko narciarstwo zjazdowe, ale także biegowe w spektakularnym otoczeniu, wśród szczytów masywu Adamello.
Adamello Ski, jak wszystkie ośrodki narciarskie, odczuwa brak śniegu, ale dzięki Ghiacciaio Presena pozostaje jednym z najczęściej odwiedzanych ośrodków tej zimy, która wydaje się nie nadchodzić.

Brak komentarzy